BAZA WIEDZY

Palenie papierosów w środowisku medycznym

Czy lekarze palą: prawdopodobne przyczyny

W jednym ze starych filmów komediowych bohater wypowiada frazę adresowaną do swojej nieroztropnej pomocnicy: «Żadnego z ciebie pożytku, za wyjątkiem szkody!». I właśnie w ten sam sposób można scharakteryzować palenie papierosów. W artykule tym mówimy o tych, którzy zdają sobie sprawę ze szkodliwości nikotyny, mało tego, codziennie stykają się z jej skutkami – jednym słowem postaramy się wyjaśnić powód, dla którego palą lekarze.

Trudne warunki pracy wielu lekarzy

Gdyby sklasyfikować zawody pod względem stopnia ich trudności, to medycyna znalazłaby się na jednym z czołowych miejsc. Codzienny kontakt z chorymi ludźmi  (często bardzo chorymi), przypadki lecznicze, przy których skrajnie łatwo o pomyłkę – wszystko to wymaga ogromnego umysłowego i emocjonalnego wysiłku. Do tych czynników należy dołączyć również wzrost liczby pacjentów i ogrom dokumentów, które trzeba wypełnić.

Mimo, iż onkolodzy kategorycznie odradzają swym kolegom palenie papierosów, to jednak wielu lekarzy pali, by choć w jakikolwiek sposób ukoić nerwy po trudnym dyżurze. Inne sposoby na osiągnięcie równowagi duchowej (spacery, czytanie książek, słuchanie muzyki itd.) z reguły nie podlegają rozpatrzeniu, przy czym najczęstszym usprawiedliwieniem jest brak czasu: spacery powinny być długie, а tu dwie, trzy minuty palenia i nerwy uspokojone. W rzeczywistości, szybko po zgaszeniu papierosa medyk taki znów zaczyna doświadczać stresu z powodu braku nikotyny, lecz przypisuje to innym czynnikom.

Dlaczego jedni lekarze palą, а inni nie?

Stare przysłowie głosi: „co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”. Możliwe, iż przyczyną palenia przez samych lekarzy (i, nawiasem mówiąc, picia) jest podświadome poczucie wyższości kosztem wiedzy medycznej. Do tego dochodzi iluzja całkowitej kontroli swego zdrowia. Przy czym lekarz taki zapomina, iż z biologicznego punktu widzenia jest takim samym człowiekiem jak pozostali i nikotyna równie łatwo go tumani. Co dziwne: lekarze zdecydowanie występują przeciwko paleniu papierosów, a tymczasem odnotowuje się wśród nich najwyższą śmiertelność z tego powodu.

Sytuacja, w której lekarz zaciąga się papierosem jest, niestety, czymś już utartym i zrodziła opinię, iż palą wszyscy lekarze bez wyjątku –  nie kryją się z tym przed wejściem do przychodni czy gabinetów stomatologicznych.  Autorytet lekarzy staje się argumentem na korzyść nieszkodliwości palenia papierosów, jednak nie dowodzi skuteczności metod, które proponują. Swoją drogą, lekarze powinni mieć na uwadze to, iż, przykładowo, w Chinach palących medykówy pozbawia się prawa do wykonywania zawodu.

Nawiasem mówiąc, to zdumiewające jak bardzo ludzie cenią sobie przyjemności, które im szkodzą i przeczą zdrowemu rozsądkowi. Rozsądne lekarskie zalecenia przyjmujemy z ogromną niechęcią, lecz wystarczy tylko zobaczyć doktora z papierosem i od razu chętnie przekonujemy bliskich, że palenie nie może być takie groźne, skoro tak ważny specjalista też pali!

Smutne jest to, jeśli nie są w stanie zrezygnować z nikotyny lekarze-mężczyźni, lecz znacznie smutniejszym obrazkiem jest widok palącego lekarza-kobiety. I w stwierdzeniu tym nie ma żadnych seksistowskich treści. Na przykład, kobiet jest znacznie więcej w środowisku ginekologicznym i nierzadkie są przypadki, gdy lekarz taki zawzięcie zaleca ciężarnej pacjentce rezygnację z tytoniu, po czym idzie do domu z papierosem w ustach … Na ile zatem skuteczne okażą się w tym przypadku być napomnienia takiego specjalisty? – Dobre pytanie.

Dlaczego sami lekarze palą: podsumowanie

Oczywiście, nie należy oceniać duchowych i zawodowych cech lekarzy przez pryzmat tego, czy są oni uzależnieni od tytoniu czy też nie. Mogą odczuwać szczerą odpowiedzialność za losy i zdrowie swych pacjentów, a jednocześnie palić i nie zdawać sobie sprawy z tego, iż sami wpadli w sidła tego samego nałogu co pozostali palacze. Oznacza to, że palą z tych samych powodów, sięgając po kolejne papierosy, ciągle i ciągle … i tak bez końca.  A powód jest zawsze ten sam: uzależnienie od nikotyny. Są różne czynniki określające to, jak długo i jak bardzo intensywnie człowiek będzie palił. Jednakże lekarzy odróżnia tu zbytnia pewność siebie. Uważają, że są bezpieczni i kontrolują sytuację, choć w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.