BAZA WIEDZY

Palenie a sen: 5 faktów, о których należy wiedzieć

Na temat wpływu palenia i nikotyny na sen można mówić bez końca. Jednakże istnieje 5 faktów, którym należy przyjrzeć się bliżej. Pomogą one zrozumieć wam, co tak naprawdę się dzieje, kiedy rzucacie palenie – czego się wyzbywacie i co dobrego zyskujecie rozstając się z uzależnieniem od nikotyny i jego negatywnymi skutkami.

Fakt Nr 1. Palenie ingeruje w pracę układu nerwowego

Nikotyna uważana jest za średni stymulant, dlatego też, podobnie jak każdy inny, podwyższa ciśnienie krwi i zmusza serce do zwiększonej częstotliwości bicia. Innymi słowy, pod żadnym warunkiem, nawet w teorii, nie jest ona w stanie pomóc człowiekowi zrelaksować się. Przy tym, w odróżnieniu od innych narkotyków, nikotyna nie tylko uzależnia, ale i jest silną trucizną, która stopniowo niszczy układ nerwowy. Dlatego też z każdym kolejnym zaciągnięciem się, gdy człowiek zaspokaja chęć palenia, jednocześnie truje się nikotyną.

Jeśli w danym momencie człowiek nie ma możliwości zaciągnięcia się papierosem, to oczywiście odczuwa dyskomfort wywołany przez syndrom abstynencji. Jednakże stan ten nie ma nic wspólnego z bólem. Człowiek cierpi nie z powodu symptomów «abstynencji», a jedynie dlatego, że nie może zaspokoić swojej chęci (lub, jak mu się wydaje, potrzeby) zapalenia. Oczywiście steje się przez to nerwowy, niekiedy tak bardzo, że miałby ochotę «urwać komuś głowę ». I nie ma nic dziwnego w tym, że zaspokoiwszy chęć zapalenia staje się bardziej pokojowy, «spokojny», łatwiej zasypia.

Fakt Nr 2. Palenie zmusza do życia w ciągłym napięciu

Palaczom trudno w to uwierzyć, ale papierosy nie tylko nie łagodzą stresu, ale wręcz przeciwnie,  są jego źródłem.  Rzecz w tym, że nikotyna rzeczywiście ingeruje w niektóre procesy zachodzące w ciele i mózgu człowieka. Na przykład, częściowo blokuje wydzielanie dopaminy i serotoniny, co sprawia, że palacz  odczuwa niezadowolenie, frustrację i apatię. Allen Carr określa to odczucie również  jako «pustkę». Ponadto, nikotyna częściowo blokuje również  wydzielanie adrenaliny z nadnerczy, dlatego też człowiek może odczuwać osłabienie i niedomagać nie tylko w okresie abstynencji, ale i przez cały ten czas, kiedy pali. А że  procesy te przebiegają wolno i niepostrzeżenie, to i palaczom trudno uwierzyć, że właśnie teraz się to z nimi dzieje.  

Fakt Nr 3. Palenie nie pozwala człowiekowi normalnie oddychać

Oprócz nikotyny, dym tytoniowy zawiera także dwutlenek węgla, który jest równie silną trucizną. Powoduje on zwężenie naczyń krwionośnych i niedrożność drobniutkich naczyń włosowatych. Zaburza procesy odżywiania tkanek i zaopatrywania każdej komórki w tlen. I to właśnie dwutlenek węgla nie pozwala palaczom się wysypiać! I nawet jeśli śpią do południa, to nie czują się wypoczęci.

Fakt Nr 4. Nikotyna — to nie wszystko, co trafia do ludzkiego organizmu wraz z dymem tytoniowym

Człowiek palący, wraz z dymem tytoniowym wdycha nie tylko nikotynę, która, jak wspomniano wyżej, zdaje się być i stymulantem i trucizną. Wraz z nią do organizmu trafiają  także inne substancje trujące, które mają tendencję do nagromadzania się. А jeśli człowiek pali nie rok, nie dwa, a nawet nie dziesięć lat? Daje to efekt? Oczywiście, że tak! Apatia i ospałość, bezsenność i niedomaganie — to wszystko ma miejsce nie tylko wtedy, kiedy odstawiacie palenie. To trwa całe życie. Sądzicie, że nikotyna jest w stanie was pobudzać? Wcale nie. Co więcej, korzystanie ze środków stymulujących jest w zasadzie bezcelowe dlatego, że uzależnia, i wcześniej czy później nadchodzi moment, kiedy pewna dawka już nie wystarcza.

Fakt Nr 5. Palenie zaburza sen: bezsenność i ospałość

W pierwszych dniach, kiedy osoba uzależniona od nikotyny rzuca palenie, jej ciało odczuwa dyskomfort (przykładem może być ospałość lub, wręcz przeciwnie, bezsenność). Człowiek dokładniej zaczyna zwracać uwagę na ten stan, lecz rzecz w tym, że pojawił się on nie teraz, w momencie rozstania się z papierosem, ale był od zawsze, przez cały okres palenia. W każdym razie nie ma większego znaczenia to, w jaki sposób się to przejawia, ponieważ jest to naturalny proces normalizacji.

Zatem, czy papierosy mają wpływ na proces snu?

Jeśli człowiek pali codziennie, to oczywiście nikotyna oraz one substancje chemiczne zawarte w dymie tytoniowym będą stopniowo niszczyć jego ciało i ingerować w naturalne procesy organizmu. Tym bardziej jeśli zachodzi to na przestrzeni wielu lat. I nic dziwnego, że ciało mże odczuwać pewien dyskomfort po odstawieniu papierosów. Przecież uzależnienie się od nikotyny również  zajęło więcej niż  jeden dzień.

Owszem, dyskomfort występuje, acz towarzyszy on człowiekowi na przestrzeni całego życia, codziennie, póki ten pali. Tym, na co tak naprawdę cierpią palący po zerwaniu z nałogiem jest tęsknota za papierosem, chęć zaciągnięcia się tym «przyjemnym» dymkiem. To właśnie ta «miłość» i tęsknota za papierosem czynią z procesu zrywania z nikotyną mękę. Tylko, że ani ze snem, ani z innymi rzeczami tęsknota ta żadnego związku nie ma.

Jednakże, czy dyskomfort ten ma znaczenie, jeśli dowiadujecie się w jaki sposób rozstać się z uzależnieniem od nikotyny i uwalniacie się od chęci zapalenia? А uwolnić się od chęci zapalenia można w bardzo łatwy sposób. My to wiemy!

Jeśli uwolnicie się od chęci zapalenia, to żaden dyskomfort nie przeszkodzi wam w tym, by poczuć wolność i szczęście!